Untitled Document
Miłość
Pionowy słup przestrzeni nade mną nieruchomo trwa. Wykreślam zeń ciszę piękną jak zwycięstwo. Widzę cię: łuk, który za chwilę wyskoczy nad gmach.
Myślę o tobie za często.
Wbij swe zachwyty ubroczone w ranach w najświeższą ranę serca: w oczy.
Tak oto w zarysie
buduje się historie światów.
Ukochana, zbliż się.
Oczyma mnie otul. Oczyma mnie uratuj.
1934
ANKIETA PERSONALNA
Coś robił? Gdzieś był? Coś wyznawał? Kto ciebie rodził?
Stan? Zawód? Studia? Rodzina? Stosunek?
Widziałem siebie wczoraj w locie muchy. Rok temu byłem w liściu.
0 mało co nie wybuchłem piorunem, brakło mi ćwierć atomu oddechu. Głos lutni roztrzaskanej we mnie
nie odebrzmiał dotychczas, zaplątany w echu.
Urzędniku, który nie wierzysz w duchy, spójrz
gdzie się unosi nad czołem powodzi ognisty ptak
1 pisz.
Zawód - drzazga myśląca.
Wzrost - od horyzontu po nieświadomość.
Pochodzenie - kurz opadły ze słońca.
Zamieszkały - pod różą
czyli między podróżą a podróżą.
|
 |